wtorek, 7 października 2014

pudła

Kupiłam kiedyś w Skoczowie 3 okrągłe pudła, jedno z nich zrobiłam dla Violi  aa dwa czekały .A że podobały mi się pudła w paski to jedno tak ozdobiłam a że drugie miało troszkę zniszczone wieko to potraktowałam go pastą strukturalną i jest podobne do tego od Violi

niedziela, 5 października 2014

ślubne szkatułki

W czasie oczekiwania na wyniki histopatologi zrobiłam też 2 pudelka ślubne na zamówienie.Wykorzystałam tę samą serwetkę.To pudełko było białe ze złotym szablonem w kształcie róży i wykończone lakierem z brokatem , którego niestety na zdjęciu nie widać.

 A to pudełko wierzch miało w odcieniach szarości tak jak na serwetce,reszta w kolorze blu cantry i pobieline

środa, 1 października 2014

Komplet

Ten komplet zrobiłam dla znajomej,już raz podobny robiłam tylko ciemniejszy i mniejszy ale ona chciała dłuższy i dłuższe kolczyki i w jaśniejszych kolorach.A te zielone kolczyki zrobiłam sobie do bluzki z kryształu svarowskiego i czeskiego jabloneksu.



poniedziałek, 29 września 2014

Dla sylwi

A to kolczyki dla Sylwi. Sylwia jest dużą kobietą to i kolczyki muszą być solidne.

niedziela, 28 września 2014

kosz

Przez ostatnie dwa tygodnie dość dużo tworzyłam, to koszyczek po truskawkach,szkoda mi było wyrzucić

.

piątek, 26 września 2014

Wyrok odroczony

Hura...Hura...Hura... WYROK ODROCZONY.Dziś o 5 rano pojechałam do Gliwic do Instytutu Onkologi ,bo przyszły moje wyniki z  histopatologii. Własnie z tamtąd wróciłam   i dowiedziałam że NIE mam raka.Tak się ucieszyłam że aż siostry zaczęły się śmiać z mojej reakcji kiedy lekarz mi to oznajmił,Ale wierzcie mi to były najgorsze dwa tygodnie w moim życiu,nie mogłam sobie znaleźć miejsca, na niczym się skupić, w projektach które tworzyłam popełniałam podstawowe błędy, nie mogłam spać, jeść.Ale na razie jest wszystko ok ,teraz jestem pod stałą opieką onkologa więc wszystko będzie już dobrze.Jak tylko wróciłam usiadłam do komputera aby Wam o tym napisać i pochwalić się że jeszcze trochę pożyję.

wtorek, 23 września 2014

Pojemniki na kawę

Zrobiłam też sobie pojemniki na kawę rozpuszczalną i zwykłą ale   już ich nie mam podarowałam Panią z sali szpitalnej.